niedziela, 20 kwietnia 2014

Strangely.

Powinnam być radosna.
Przecież mam wszystko.
Niczego więcej od życia nie potrzebuję.
Święta to szczęśliwy czas.
Tyle jedzienia i radości.
Spotkałam się z nim dzisiaj.
Ładna pogoda.
Ładnie wyglądałam.

...

To dlaczego jestem smutna?
Dlaczego jakaś mała część mnie
wciąż płacze?
Dlaczego tkwię w tej złej melancholii?


środa, 9 kwietnia 2014

Lost wings.

zubiłam skrzydła
gdzie one są
najpierw zalane smołą
teraz ich nie czuję

już nie wzlecę
głowa przybija mnie
do podłogi
gwoździami zmęczenia
wypalenia
spaliła mi skrzydła
zimnym ogniem zużycia

ciepła pogoda
lecz czuję chłód
którego nie ogrzejesz

zobacz to w moich oczach
które nikną pod powiekami
opadającymi pod
 pozbawieniem życia

spójrz na sztuczny uśmiech
pod kowadłem zużycia
któremu poddaje się
podpora naturalności

ujrzyj moje ruchy
tak wyraziste w swym
wyczerpaniu

nie pomożesz mi
więc pozwól utonąć
w utrudzeniu

może znajdę w nim
moje skrzydła


piątek, 4 kwietnia 2014

Burned-out.

Czuję się wypalona. Brakuje mi sił do dalszego funkcjonowania, tworzenia. Jestem jak zimny ogień. Iskrzyłam, dawałam światło, iluminowałam, by potem przygasać, aż w końcu kompletnie zgasnąć. Nie radzę sobie z rzeczami, które noszę na barkach. Uginam się pod tym wszystkim. Tylko moje małe wsparcie, moja mała mentalna podpora kręgosłupa pilnuję, bym całkowicie się nie ugięła.
Potrzebuję odpoczynku. Ale nie fizycznego. Potrzebuję odpoczynku dla mojej Psyche i Ducha.

środa, 2 kwietnia 2014

Help.

Potrzebuję pomocy
by wstać
bo opadłam całkowicie
z sił.
Nie mogę się podnieść
nie mogę
i nie potrafię.
Łzy wyznaczają ścieżkę
którą zmierzam.
Pionowo w dół.